O izbie zachowanej na zapleczu
„Największa rzecz na świecie to umieć należeć do siebie.”
Montaigne chciał, by każdy zachował to, co nazywał izbą na zapleczu — mały pokój, całkowicie własny, w którym nikomu nic się nie jest winnym. Nie ucieczkę od ludzi, lecz miejsce, z którego wraca się do nich w całości.
Bez niego stajemy się sumą tego, czego inni od nas potrzebują, a strata jest tak stopniowa, że żaden pojedynczy dzień jej nie tłumaczy. Ta izba nie jest egoizmem. To ona sprawia, że reszta ciebie warta jest oddania.
