O życiu roztrwonionym na drobiazgi
„Nasze życie roztrwaniamy na drobiazgi. Upraszczaj, upraszczaj.”
Thoreau nie narzekał na bałagan na biurku. Miał na myśli sto drobnych zobowiązań, które przychodzą nieproszone i zostają przyjęte bez pytania.
Każde z osobna jest rozsądne. Razem nie zostawiają niczego. Upraszczanie polega nie tyle na usuwaniu rzeczy, ile na dostrzeżeniu, na które z nich nigdy właściwie nie było twojej zgody — i odpuszczeniu ich w pierwszej kolejności.
