O tym, żeby nie stać się tym samym
„Najlepszą zemstą jest nie być takim jak ten, kto cię skrzywdził.”
To nie jest przebaczenie ani miłosierdzie. Marek Aureliusz zostawia słowo „zemsta” i tylko odwraca jej kierunek: odwet ma polegać na tym, żeby pozostać kimś, kim tamten nie jest.
Kłopot w tym, że krzywda uczy przez naśladowanie. Nic tak szybko nie uczy chłodu jak cudzy chłód, a uczymy się go, czy chcemy, czy nie. Zdanie prosi, żeby to zauważyć i nie przejmować — to trudniejsze niż wyrównać rachunki i o wiele cichsze.
