O domach i o ludziach w nich
„Prąd rzeki rwie bez przerwy, więc i woda nie jest tu taka sama.”
Chōmei zaczyna od rzeki, ale pisze o mieście — o domach, które płoną i są odbudowywane, i o ludziach, którzy w nich mieszkają, a nigdy nie są dwa razy ci sami.
I to warto zapamiętać. Rzeka nie jest tu nauką o rzekach; to jedyna rzecz dość stała, żeby mierzyć nią miasto. Trwała wydaje się forma, nie to, co ją wypełnia — a forma trwa właśnie dlatego, że jej zawartość wciąż się wymienia.
