O tym, czego spojrzenie wprost nie załatwia
„Nie wszystko da się zmienić, gdy spojrzysz temu w oczy. Ale nic się nie zmieni, dopóki nie spojrzysz.”
Baldwin odrzuca zwykłą umowę. Nie obiecuje, że jeśli spojrzysz na coś wprost, to się naprawi — i mówi to na samym początku, zanim kogokolwiek poprosi, żeby spojrzał.
Ta kolejność ma znaczenie. Większość zachęt, żeby stawić czemuś czoła, przemyca obietnicę, a kiedy obietnica zawodzi, winę zbiera samo patrzenie. Tu uczciwość idzie przed wymaganiem: stawić czoła trzeba, choć to za mało — a jednak tylko od tego cokolwiek może się zacząć.
