O bogactwie mierzonym tym, z czego się rezygnuje
„Bogactwo człowieka proporcjonalne jest do liczby rzeczy, z których potrafi zrezygnować.”
Thoreau odwraca zwykły rachunek. Bogactwa nie mierzy się tym, co udało się zdobyć, lecz tym, co można zostawić w spokoju i nic na tym nie stracić: spór, którego nie trzeba wygrywać, okazję, którą można odrzucić, wiadomości, których można nie czytać.
Według tej miary większość zakupów czyni człowieka uboższym, bo każda nowa rzecz to kolejna pozycja, o którą odtąd trzeba dbać. Bogaty w tym sensie jest ten, kto ma najkrótszą listę obowiązków udających zainteresowania.
