O tym, by nie składać wszystkiego razem
„Niech cię myśl o całości życia nie trapi! Nie uprzytomniaj sobie, jakie cię i ile przykrości prawdopodobnie nawiedzi!”
Zalecenie jest zaskakująco konkretne. Nie brzmi ono przestań się martwić, lecz nie składaj tego w całość — opisuje konkretny manewr umysłu: zbieranie osobnych kłopotów na jedną stertę i próbę udźwignięcia sumy.
Taka suma nie istnieje nigdzie poza samą stertą. Przeszłe kłopoty się skończyły, przyszłe są domysłem; ciężar ma wyłącznie ten obecny. Pisał to do siebie, nocą, na wyprawie wojennej, co sugeruje, że to nie zawsze pomagało.
